Search English (United States)  Italiano (Italia) Deutsch (Deutschland)  Español (España) Čeština (Česká Republika)
Wednesday, October 01, 2014 ..:: Wieczne Miasto » Sanktuaria we Włoszech » Sanktuarium Świętego Oblicza w Manoppello ::.. Register  Login
  Sanktuarium Świętego Oblicza w Manoppello Minimize

trasp2.jpgZmodyfikowana treść tej strony znajduje się:
Sanktuarium Świętego Oblicza w Manoppello

Manoppello to mała wioska we włoskim regionie Abruzji. Leży na wzgórzu między wysokimi masywami górskimi Gran Sasso i Majella a wybrzeżem Adriatyku. Nad wioską na stoku zalesionego wzgórza znajduje się sanktuarium Volto Santo – Świętego Oblicza, którego kustoszami są od wieków kapucyni. Z placu przed kościółkiem widać ładną neoromańską fasadę świątyni, wzniesioną z różowych i beżowych kamiennych bloków, tworzących geometryczny wzór. Wnętrze jest proste, trzynawowe. Nawa główna, w której stoi barokowy ołtarz, zakończona jest prostokątną absydą z trzema oknami. Nad tabernakulum wznosi się ozdobiona kolumnami konstrukcja, w której umieszczono srebrny relikwiarz przypominający monstrancję. W jego prostokątnym przeszklonym otworze nie ma jednak Hostii. Znajduje się tutaj tajemnicza tkanina, na Volto-Santo - całun z Manopello.jpgktórej obu stronach można dostrzec oblicze mężczyzny. Od wieków miejscowi ludzie czczą ten niezwykły welon jako prawdziwe Oblicze Chrystusa. Powtarzana tutaj legenda głosi, że w 1506 r. tajemniczy pielgrzym podarował znanemu obywatelowi Manoppello, niejakiemu Leonellemu, paczuszkę. Gdy Leonelli rozwinął ją, okazało się, że znajduje się w niej delikatna tkanina z Obliczem Chrystusa. Przez 100 lat cudowny welon był w rękach jego potomków, a następnie stał się własnością niejakiego de Fabritiisa, który w 1638 r. podarował go miejscowym kapucynom. Kapucyni umieścili tkaninę na drewnianej ramie, którą zabezpieczyli dwoma szybami. Na początku XVIII wieku sporządzono srebrny relikwiarz w formie monstrancji, w którym umieszczono welon rozpięty na ramie. Dziś możemy go podziwiać nad ołtarzem kościółka.

Uczestniczenie we Mszy św. w sanktuarium Volto Santo w Manoppello jest przeżyciem niezwykłym i niezapomnianym. Któż z nas chociaż raz w życiu nie błagał Pana słowami Psalmów: „Dusza moja pragnie Boga żywego. Kiedy wreszcie przyjdę i ujrzę oblicze Twoje, Boże?” (por. 42, 3). Jeżeli mają rację Ci, którzy utrzymują, że welon w Manoppello to święte Oblicze Boga żywego, pragnienie zobaczenia Pana można spełnić w tym małym wiejskim sanktuarium.

 

Przez wieki prostym wiernym z Manoppello i okolic wystarczała legenda, że w 1506 r. anioł pod postacią pielgrzyma podarował im cudowny welon z prawdziwym Obliczem Chrystusa. Traf jednak chciał, a może było to zrządzenie Opatrzności Bożej, że obrazem zainteresowała się trójka dociekliwych Niemców: zakonnica, jezuita – historyk sztuki i dziennikarz.

 

Zakonnica

S. Blandina Paschalis Schlömer, niemiecka trapistka z klasztoru Maria Frieden w Eifel, obecnie wiodąca pustelnicze życie w Manoppello, to osoba, która ponownie „odkryła” dla świata cudowny wizerunek. To ona po raz pierwszy udowodniła, po przeprowadzeniu skrupulatnych badań, że oblicze z Manoppello odpowiada wymiarom portretu Chrystusa z Całunu Turyńskiego, i napisała na ten temat interesującą książkę. Ta niemiecka zakonnica sprawiła, że wiele osób ze środowisk kościelnych, akademickich i dziennikarskich Rzymu dowiedziało się o istnieniu „świętego Oblicza”, przechowywanego w małej wiosce w Abruzji. Wyniki badań zakonnicy nie spotkały się ze zbyt życzliwym przyjęciem wśród uczonych zajmujących się Całunem Turyńskim. I nie należy się temu dziwić. S. Blandina twierdziła, że tak jak Całun jest odbiciem zmarłego Chrystusa, tak nieznany welon z Manoppello jest portretem Chrystusa żywego. Była również przekonana, że dla artystów pierwszych wieków chrześcijaństwa te dwa wizerunki były pierwowzorami autentycznych obrazów Chrystusa. Było to stwierdzenie bardzo odważne i kontrowersyjne, ale – jak powtarza s. Blandina – musiało minąć 100 lat, aby naukowcy uznali, że każdy szczegół Całunu Turyńskiego odpowiada opisom Męki Pańskiej. Być może minie następnych 100 lat, zanim stwierdzimy, że obraz na welonie z Manoppello jest świętym Obliczem Chrystusa.

 

Jezuita

 

Studium s. Blandiny zainteresował się jezuita – o. Heinrich Pfeiffer, wybitny historyk sztuki, wykładowca na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Na początku był on nastawiony bardzo sceptycznie do tez swojej rodaczki. Z czasem jednak doszedł do wniosku, że welon z Manoppello jest prawdziwą relikwią Oblicza Chrystusa, tzn. jest zaginioną rzymską chustą św. Weroniki, przechowywaną kiedyś w Bazylice św. Piotra. Według Profesora, welon pochodził z Grobu Chrystusa w Jerozolimie. Przy czym Ukrzyżowany owinięty był w całun, na którym położono welon, co miałoby wyjaśniać, dlaczego na Całunie zachował się negatyw, tzn. obraz odwrócony, a na welonie – pozytyw. Hipotezy o. Pfeiffera spotkały się z nieprzychylną reakcją jego kolegów, a w szczególności specjalistów od Całunu Turyńskiego. Naukowiec pozostał więc odosobniony w swoich badaniach nad welonem z Manoppello.

 

Dziennikarz

 

Rezultaty badań przeprowadzonych przez „ekscentryczną” zakonnicę i „dziwacznego” profesora pozostałyby znane jedynie w ograniczonym kręgu eklezjalno-akademickim, gdyby całą sprawą nie zainteresował się trzeci Niemiec – Paul Badde, rzymski korespondent gazety Die Welt. Badde dowiedział się o istnieniu welonu z Manoppello od samego o. Pfeiffera 6 czerwca 1998 r. Od tego dnia zaczął swoje dziennikarskie śledztwo, którego rezultatem była seria artykułów w wielu czasopismach oraz książka opublikowana w naszym kraju przez Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, zatytułowana Boskie Oblicze. Całun z Manoppello. Książka Badde jest fascynująca i czyta się ją jednym tchem. Kard. Joachim Meissner – arcybiskup Kolonii – stwierdził, że dziennikarz – niczym w pasjonującym „kryminale sakralnym” – opisuje dzieje odkrycia świętego Całunu, na którym widnieje prawdziwy wizerunek Jezusa.


 Print   

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

Copyright (c) 2000-2008   Terms Of Use  Privacy Statement
DotNetNuke® is copyright 2002-2014 by DotNetNuke Corporation